czyli historie zapachem pisane
Licznik Odwiedzin, Licznik Wizyt
Blog > Komentarze do wpisu

Sukienka na miarę

Opowieść o zapachu doskonale skrojonym: Desnuda, Emanuel Ungaro

desnuda

Emanuel Ungaro pragnął stworzyć zapach dopasowany do kobiety.Dopasowany do niej jak jego ubrania, szyte bezpośrednio na ciele modelki, a nie na manekinie.Zamiar się udał.Desnuda jest delikatna i zmysłowa jak kobiecy oddech.Flakonik krągły i delikatnie zaróżowiony jak jej ciało.Sam zapach można aplikować za pomocą atomizera, bez atomizera lub za pomocą jedwabnego pędzelka bezpośrednio na skórę.Te różne sposoby aplikacji miały podkreślać wielowymiarowość i uniwersalność zapachu.Podkreślać oddziaływanie na wszystkie zmysły-także dotyku.Bo Desnuda ma dwa oblicza.Pierwsze poznałam kilka lat temu, gdy ten zapach poznałam. Otrzymałam próbkę, jednak po kilku testach odstawiłam ją.Nie był on szyty na mnie.Nie wyczuwałam go praktycznie na skórze.Miałam wrażenie,że wącham wodę, w której jedynie zatopiono płatki róż.Czytałam już wcześniej o jego słabej trwałości więc specjalnie zdziwiona nie byłam.Dałam mu czas, postanawiając wrócić do niego gdy będę gotowa.Nadszedł on niedawno i inaczej Desnudę teraz odbieram.Nie wiem, dlaczego tak jest.Może pH skóry się zmieniło..W każdym razie po zaaplikowaniu na nadgarstek poznałam drugie oblicze Desnudy.Poczułam mocne, kwiatowe uderzenie.To już nie był ten sam zapach, który kilka lat temu nieśmiało ulatywał z nadgarstka.Teraz okazał się zdecydowany, choć delikatny.Zadziorny równocześnie za sprawą pieprzu i kardamonu.Otulił mnie przyjemną dla nosa wonią kwiatów pomieszanych z cynamonem.Na koniec zamienił się w delikatny, kwiatowy puder i pachniał jak skóra po prysznicu.Seksownie i miękko na tej skórze się ułożył.Nie jest to zapach dla kobiety ostrej.Raczej dla delikatnej, promieniującej wewnętrznym ciepłem.Uwodzącej za pomocą swojego naturalnego uroku i delikatnych, promiennych uśmiechów.

nuty głowy: mandarynka, biała brzoskwinia, czerwone jagody, bergamotka

nuty serca: frezja, jasmin, irys, chińska róża, mimoza

nuty bazy: drzewo sandałowe, osmantus, wanilia, cynamon

rok powstania: 2001

twórca: (?)

wtorek, 17 lutego 2009, lunula

Polecane wpisy

  • Lawendowe pola

    Opowieść o zapachu cesarzowej: Eau de Cologne Imperiale Guerlain Wielki klasyk Guerlain pachnie lawendą..Całym łanem lawendowego pola.Rozgrzanego słońcem...muśn

  • Niewinna miłość

    Opowiesć o pierwszej miłości First Love Van Cleef & Arpels Piewszym zapachem Van Cleef & Arpels jaki poznałam, było klasyczne First.Polubiłam go wtedy

  • Fiołkowe orzeźwienie

    Opowieść o fiołku z lodu: Fleurs d`Ombre Violette-Menthe, Jean-Charles Brosseau Orzeźwiający aromatyczny podmuch ledwo wyczuwalny na twarzy..delikatne muśnięci