czyli historie zapachem pisane
Licznik Odwiedzin, Licznik Wizyt
Blog > Komentarze do wpisu

Gorący brutal

Opowieść o królu szyprów: Bandit,Robert Piquet

 bandit

Bandit brutalnie obchodzi się z nosem.Wystarczy nieostrożność i przesada w dozowaniu, a on zadusza swoją mocą bez żadnego pardonu.Jest to zapach agresywny i pewny siebie.Zwierzęcy przez zawarte w nim skórzane nuty.Był podobno ulubionym zapachem Marleny Dietrich, ikony niemieckiego kina.Nie dziwię się-bardzo do niej pasował.Była to kobieta-wamp.O idealnej, wyrazistej urodzie.Piękna i wyniosła. Kontrowersyjna-często wywoływała obyczajowe skandale.Jednak ta z pozoru twarda i nieprzystępna kobieta potrafiła mocno kochać.Gdy zmarł Jean Gabin-największa miłość jej życia, długo nie mogła się pozbierać pogrążona w żałobie.Taki jest Bandit.Pełny przeciwieństw.Niby odpychający,ale przyciągający jednocześnie.Jest bardzo interesujący.Tak jak napisałam na początku-może zadusić przy nieostrożnym stosowaniu.Jednak użyty w małych ilościach obnaża swoje drugie, bardziej ludzkie oblicze.Zaczyna się ostrymi, pieprzno-leśnymi nutami. Po chwili czuć zapach spoconej, choć czystej skóry.Czuć oddech przesiąknięty dymem z papierosa.Bandit jest szorstki jak twarz nieogolonego mężczyzny, ale bardzo seksowny i pociągający w swej fizjologiczności.Jest suchy jak zapach polnych i leśnych ziół wplątanych we włosy ukochanego, który właśnie powrócił z polowania.Nieposkromiony jak dzikie zwierze, które osaczone nadal do końca walczy o życie.Bandit jest nietuzinkowy,ale jest mi trudno nazwać go pięknym.Choć pewnie jest piękny na swój sposób.Dla mnie jest na pewno bardzo intrygujacy, ale chyba nigdy nie będe w stanie go nosić.W nutach zapachowych jest dużo kwiatów,ale ja wyczuwam jedynie paczulę.Mnóstwo paczuli, podszytej skórą i ostrym wetiwerem.Został stworzony w 1944 roku przez Germaine Cellier, jednak w 1999 roku jego formuła poddana została odświeżeniu.Dokonała tego Delphine Lebeau of Givaudan.Ja znam i opisałam tą wersję odświeżoną,ale podejrzewam,że została zachowana pierwotna koncepcja zapachu i niewiele w nim się zmieniło.

nuty zapachowe: neroli, pomarańcza, ylang-ylang, galbanum, jaśmin, tuberoza, róża, goździk, skóra, wetiwer, oakmoss, paczula, pizmo

rok powstania: 1944/1999

twórca: Germaine Cellier/Delphine Lebeau of Givaudan

czwartek, 12 lutego 2009, lunula

Polecane wpisy

  • Lawendowe pola

    Opowieść o zapachu cesarzowej: Eau de Cologne Imperiale Guerlain Wielki klasyk Guerlain pachnie lawendą..Całym łanem lawendowego pola.Rozgrzanego słońcem...muśn

  • Niewinna miłość

    Opowiesć o pierwszej miłości First Love Van Cleef & Arpels Piewszym zapachem Van Cleef & Arpels jaki poznałam, było klasyczne First.Polubiłam go wtedy

  • Fiołkowe orzeźwienie

    Opowieść o fiołku z lodu: Fleurs d`Ombre Violette-Menthe, Jean-Charles Brosseau Orzeźwiający aromatyczny podmuch ledwo wyczuwalny na twarzy..delikatne muśnięci