czyli historie zapachem pisane
Licznik Odwiedzin, Licznik Wizyt
Blog > Komentarze do wpisu

Francja-elegancja

Opowieść o mocy: Le Parfum,Sonia Rykiel

le parfum rykiel

Doprawdy nie spodziewałam się,że kiedykolwiek będę miała możliwość powąchać ten zapach na żywo, a nie np z jakiejś wysępionej od kogoś próbki.Do tej pory widziałam go tylko w postaci miniaturek na Allegro.A tu taka niespodzianka w Superpharm:)Podeszłam do niego z zachłanną ciekawością.Bo zawsze przecież chciałam go poznać, a nie miałam jak dotąd okazji.Do tego flakonik o wiele piękniejszy, niż wydawał mi się na zdjęciu.Toteż nie pożałowałam sobie tego złotego płynu.I o mało nie zwalił mnie z nóg.Pierwsza myśl-gdzie jest najbliższa toaleta,żeby zmyć TO z siebie.Postanowiłam jednak być twarda i pomimo napływających już niemal do oczu łez wytrzymałam to pierwsze gwałtowne uderzenie.A było ono pełne mocy aldehydów i kwiatów skąpanych jakby w gęstym, słodkim syropie.Nawet w pewnym momencie wydawało mi się,że wyczuwam coś jakby nutkę karmelu.Po chwili jednak zaczęło się pojawiać COŚ.Niesamowicie interesująca nutka, która sprawiała,że nadgarstek wąchałam co chwilę.Nieco owocowa..wiśniowo-brzoskwiniowa nawet.Słodko-winna.Piękna i szlachetna.Wyczułam tutaj dalekie podobieństwo do Femme Rochas.Dopiero na koniec nadchodzi czas na delikatną ,szyprową mgiełkę, która utrzymuje się na skórze bardzo, bardzo długo i nadaje kompozycji takiego szlachetnego połysku.Ogólnie sama kompozycja jest inna niż myślałam.Spodziewałam się owszem bogactwa nut i to akurat dostałam.Jednak myślałam,że Le Parfum będzie bardziej słodko-kwiatowy.Może nawet nieco miodowy.Że w ogóle będzie bardziej przystępny dla nosa.Bardziej uniwersalny.Nie jest taki zdecydowanie.Nie wiem, czy odważyłabym się go kiedykolwiek na siebie założyć.Choć w bliżej nieokreślonej przyszłości nie wykluczam tego, bo choć to ciężki kaliber,to Le Parfum jest naprawdę bardzo intrygujący.

nuty głowy: aldehydy, pomarańcza, bergamotka, malina, brzoskwinia, poziomka

nuty serca: miód, goździk, tuberoza, irys, jaśmin, róża

nuty bazy: fasola tonka, bursztyn, paczula, benzoes, cywet, wanilia, styrax, wetiwer, mech

rok powstania: 1993

twórca: Richard Ibanez

zdjęcie pochodzi ze strony perfumeria.pl, nuty zapachowe podałam za fragrantica.com

czwartek, 26 lutego 2009, lunula

Polecane wpisy

  • Lawendowe pola

    Opowieść o zapachu cesarzowej: Eau de Cologne Imperiale Guerlain Wielki klasyk Guerlain pachnie lawendą..Całym łanem lawendowego pola.Rozgrzanego słońcem...muśn

  • Niewinna miłość

    Opowiesć o pierwszej miłości First Love Van Cleef & Arpels Piewszym zapachem Van Cleef & Arpels jaki poznałam, było klasyczne First.Polubiłam go wtedy

  • Fiołkowe orzeźwienie

    Opowieść o fiołku z lodu: Fleurs d`Ombre Violette-Menthe, Jean-Charles Brosseau Orzeźwiający aromatyczny podmuch ledwo wyczuwalny na twarzy..delikatne muśnięci