czyli historie zapachem pisane
Licznik Odwiedzin, Licznik Wizyt
Blog > Komentarze do wpisu

Dziki ogród

Opowieść o zaczarowanym ogrodzie: Eden, Cacharel

eden

Eden był zapachem, z którym wkroczyłam w moje dorosłe życie.Miniaturkę tych perfum otrzymałam na moje osiemnaste urodziny.Pamiętam, jakie czułam rozczarowanie, gdy zobaczyłam brzydki, zielony flakonik, niepodobny do niczego.I pamiętam, jaki chwilę później poczułam zachwyt, gdy zaaplikowałam kropelkę na moją skórę.Zostałam owionięta anielską niemal wonią i zakochałam się na zabój.Zapach ten stał się moim amuletem.Ze względu na jego moc i związaną z tym konieczność oszczędnego dozowania,zaczarowany płyn z miniaturki ubywał bardzo powoli. Jednak w końcu nadszedł ten dzień gdy wysuszyłam flakonik do ostatniej kropli,a wtedy ogarnął mnie ogromny żal.Czułam się tak, jakbym straciła coś ważnego.Nigdy później już go nie miałam, ale nadal go uwielbiam i tęsknie bardzo.I myślę,że jeszcze do mnie wróci.

Eden jest zapachem ogrodu przy starym, opuszczonym domu.Ogrodu, o którym dawno wszyscy zapomnieli, i o który od lat nikt sie nie troszczył.Ogrodu, nad którym przeszła własnie gwałtowna letnia ulewa, a który teraz ogrzewa słońce, wysysając z roślin i kwiatów całą ich oszałamiająco wonną wilgoć.Unosi się ona w powietrzu nisko nad ziemią i odurza swoją wonną mocą wszelkie żywe stworzenia.To jest właśnie Eden: zapach rozbuchanej, soczystej i splątanej roślinności.Ogród pełen dzikich pnączy, owiniętych wokół zdziczałych owocowych drzewek.Pełen nieprzebytych kłujących zarośli.Nieprzeniknionych, parujących wilgocią gąszczy chwastów. Roślinność ta już dawno rozrosła się tak,że przysłoniła niebo, przez co ogród pogrążony jest w szmaragdowym półmroku nawet w najbardziej słoneczny dzień.Eden jest charakterystyczny do bólu, ale przy tym tak intrygujący i oryginalny, że nie da się koło niego przejść obojętnie.Jest duszny-przy większej ilości można stracić oddech.Przy małej ilości, szczególnie letnimi wieczorami, na rozgrzanej skórze rozkwita całym swoim mrocznym, zielonym bogactwem.

nuty głowy:bergamotka, cytrusy,mandarynka, brzoskwinia

nuty serca: tuberoza, jaśmin, konwalia,róża

nuty bazy: cedr, paczula, drzewo sandałowe, bób tonka

rok powstania: 1994

twórca: (?)

środa, 04 lutego 2009, lunula

Polecane wpisy

  • Lawendowe pola

    Opowieść o zapachu cesarzowej: Eau de Cologne Imperiale Guerlain Wielki klasyk Guerlain pachnie lawendą..Całym łanem lawendowego pola.Rozgrzanego słońcem...muśn

  • Niewinna miłość

    Opowiesć o pierwszej miłości First Love Van Cleef & Arpels Piewszym zapachem Van Cleef & Arpels jaki poznałam, było klasyczne First.Polubiłam go wtedy

  • Fiołkowe orzeźwienie

    Opowieść o fiołku z lodu: Fleurs d`Ombre Violette-Menthe, Jean-Charles Brosseau Orzeźwiający aromatyczny podmuch ledwo wyczuwalny na twarzy..delikatne muśnięci